sobota, 12 grudnia 2015

Najlepszy przepis na domowe frytki i kotleciki jaglane

Właśnie się zorientowałam, że byłam tu trzy tygodnie temu. Bardzo Was przepraszam, niestety świat studencki zupełnie mnie pochłonął, a kiedy miałam chwilę wolnego czasu, marzyłam po prostu o poczytaniu książki :) Wybaczcie!

Cieszę się, że poprzedni post okazał się dla wielu z Was strzałem w dziesiątkę :) Zdziwiłam się tak dużym zainteresowaniem na frytki i kotlety jaglane, z dużym opóźnieniem szybko Wam napiszę, jak je stworzyć. Wybaczcie, że dopiero teraz, i wybaczcie, że korzystam z tych samych zdjęć, ale już zabieram się za robotę :)


Mało osób chyba doczytało, że korzystałam z przepisu Ani, ale pozwolę sobie szybko napisać, na czym polega trik na chrupiące frytki: po pokrojeniu ziemniaków na frytki, dodałam do nich odrobinę oliwy z oliwek i wymieszałam z mąką. Tak, mąką :) Ja akurat użyłam owsianej, Ania z kukurydzianej, ale kiedyś korzystałam z razowej i wychodziło tak samo. Później wszystko wrzucamy na blaszkę pokrytą papierem do pieczenia i pieczemy przez około 20-30 minut w 180 stopniach (u Ani 230). Czas pieczenia zależy od grubości frytek, ale naprawdę warto czekać :)


Kotleciki jaglane są tak samo proste w przygotowaniu. 

Składniki (na 6 sztuk):
  • 1 opakowanie kaszy jaglanej,
  • 2 łyżki mąki,
  • 1 jajko,
  • kilka różyczek brokułu (lub innych warzyw, zależy od Ciebie),
  • natka pietruszki - możesz ominąć, jeśli nie lubisz,
  • sól, pieprz, czosnek granulowany,
  • olej kokosowy do smażenia kotletów.
Kaszę jaglaną gotujemy i zostawiamy do ostudzenia. W tym czasie kroimy brokuły i natkę na małe kawałki. Do kaszy dodajemy jajko, mąkę, przyprawy i warzywa, wszystko mieszamy i formujemy kotleciki. Smażymy z obu stron na złoty kolor i gotowe.
Ja swoje jadłam z sosem czosnkowym domowej roboty, czyli jogurt grecki wymieszany z solą, pieprzem i odrobiną suszonego czosnku. :)

Mam nadzieję, że skorzystacie kiedyś z tych przepisów, nie zabierają dużo czasu, a jednak są domowej roboty, a takie jedzenie jest najlepsze!

Mam jeszcze tydzień intensywnej nauki, ale za tydzień o tej porze będę już piła kawę w swoim domku :) Dzisiaj wieczorem chcę nadrobić zaległości blogowe i wreszcie Was odwiedzić, nawet nie wiecie, jak mi Was brakowało!




18 komentarzy:

  1. Kotleciki jaglane na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kotleciki jaglane? Takich jeszcze nie robiłam! Muszę zrobić, kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Więcej, więcej, więcej zdrowych przepisów na studencką kieszeń :) Potrzebuję inspiracji każdego dnia :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to zapraszam do poprzednich postów! :)

      Usuń
  4. Kotlety idealne na wege burgery :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sposób na frytki na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam taki sposób na frytki :) nie wiedziałam, że właśnie dzięki temu są chrupkie, bo czegoś takiego nauczyła mnie jeszcze babcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, a ja przez tyle lat żyłam w takiej niewiedzy :D

      Usuń
  7. Domowe frytki to jest to! A kotleciki jaglane z brokułami? Super proste i smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię takie kotleciki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie również świat studencki zupełnie pochłania. Uwielbiam takie frytki, ale nie dodaję mąki tylko oliwę :) kotleciki są też super - składniki i połączenia, które lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super przepis! nigdy nie probowalam takic frytek, kotlecikow tez nie, koniecznie musze wyprobowac!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja się zawsze dziwiłam dlaczego moje frytki z batatów przypominają bardziej puree niż frytki. Już nawet piekarnik chciałam wymieniać!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobiliśmy i są bardzo smaczne. Mimo, że jutro święta to obadamy się na maxa :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...