środa, 2 września 2015

The Fitness Routine: wrzesień

Źródło: kaboompics.com


ĆWICZENIE DO WYPRÓBOWANIA: odpoczynek, zwiedzanie i próbowanie pysznego jedzenia sprawiły, że na wadze pojawiły się inne liczby niż przed wakacjami :) Ten miesiąc poświęcam na oczyszczenie organizmu, przygotowaniu się do kolejnego roku akademickiego i zwiększenie aktywności :) Pod koniec sierpnia udało mi się na nowo polubić się z bieganiem i mam nadzieję, że wrzesień będzie łaskawy dla naszej sympatii :)

PRZEPIS WART GRZECHU: moja miłość do cukinii jest tak samo silna jak miesiąc temu. Moim faworytem na obiad są pieczone placuszki z cukinii, z dodatkiem świeżej pietruszki. Do tego zamiast śmietany - jogurt grecki.
Dodatkowo dzisiaj udało mi się upolować olej kokosowy, nasiona chia, czystek i czarnuszkę, naprawdę w niskich cenach. Dlatego w tym miesiącu mam zamiar wykorzystać te składniki.

CO MI SIEDZI W GŁOWIE: może i u Was jest upalne lato, ale mnie dzisiaj obudziła burza (przez co muszę przełożyć bieganie na jutro). Takie widoki za oknem sprzyjają do słuchania przeze mnie jazzu. Wrześniowe wieczory będą obfitować w dzieła Chet Baker'a.

UBRANIE: w tym miesiącu na pewno częściej będę wkładać ubrania do ćwiczeń (moja fitnessowa garderoba jest taka jak rok temu), to fakt. Ale patrząc na pogodę za oknem coś czuję, że królować u mnie będą swetry :) Nowością w mojej szafie są kalosze, kupione dwa miesiące temu po promocji. Dawno nie miałam takich butów na nogach, mam przeczucie, że będę częściej 'przez przypadek' skakać w kałuże.. ;)

DUSZA: wakacje kurczą się zdecydowanie za szybko, ale chcę jak najwięcej poświęcić jeszcze czasu dla siebie i bliskich. Z wakacji przywiozłam kilka nowych kosmetyków (o których pewnie się niedługo pochwalę), dlatego mam zamiar robić domowe spa aż za często :D
Chcę też powrócić do regularnej aktywności i moim celem jest nie liczenie kalorii i przejmowanie się, czy ćwiczyłam dzisiaj wystarczająco. Muszę pilnować, by wszystko robić z głową.

PLANY NA MIESIĄC: psychiczne nastawienie się na kolejny rok akademicki, zbieranie grzybów i spacery po lesie!

21 komentarzy:

  1. Też kocham placki z cukinii, a strasznie dawno ich nie jadłam ..

    OdpowiedzUsuń
  2. Grzybów to nie będzie :( Za sucho...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie leje deszcz, jeszcze kilka takich dni i u mnie się pojawią pierwsze opieńki :)

      Usuń
    2. Będą, będą! Teraz podobno ma być wilgotno, więc mam nadzieję, że i grzyby będą. ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam swetry! Nawet mam swój wymarzony czarno-bialy, ale nigdzie takiego znaleźć nie mogę ;(
    Opieńki smażone z jajkiem, jadlabym!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam swetry! Nawet mam swój wymarzony czarno-bialy, ale nigdzie takiego znaleźć nie mogę ;(
    Opieńki smażone z jajkiem, jadlabym!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam swetry! Nawet mam swój wymarzony czarno-bialy, ale nigdzie takiego znaleźć nie mogę ;(
    Opieńki smażone z jajkiem, jadlabym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zwykle jemy opieńki z odrobiną śmietany, sól, pieprz i do tego świeży chleb :)

      Usuń
  6. Haha, chyba też muszę się nastawić na rok akademicki, chociaż mi się nie uśmiecha ;) Baker jest cudowny, odkryłam gościa całkiem niedawno i totalnie przepadłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahhh placuszki z cukinii są rewelacyjne! Ja jadłam niedawno z dodatkiem marchewki i również natki pietruszki :) MNIAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie kupuję bo zazwyczaj są dla mnie przesolone, nie przepadam za smakiem tekstry sojowej i są bardzo drogie ;/ Ale np. tahini czasem warto kupić jak nie ma się możliwości samemu zrobić.
    Ja mam niski stopień zasłodzenia ale chyba wysoki stopień ostrości :)

    Odpoczynek... kazdy na niego zasługuje :) Jest bardzo wazny :)

    Za cukinią nie przepadam.. próbowałam się przekonać ale jednak nie.. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. W Warszawie też sucho strasznie. Trochę deszcz popaduje, ale bardziej to tak siąpi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Mazurach od kilku dni pada. A dlaczego? Bo kilka dni temu umyłam okna :D

      Usuń
  11. W tym roku byłam na rowerkach wodnych w Grecji. Szczerze? Boję się zbierać i kupować grzyby, tyle się słyszy o wypadkach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbieram grzyby od dziecka i mamy konkretne gatunki, więc wiem, jak wyglądają :) Ale podstawowa zasada w zbieraniu grzybów brzmi - jeśli masz chociaż odrobinę wątpliwości, wyrzuć albo pokaż komuś, kto naprawdę się na tym zna :)

      Usuń
  12. Ja tez lubię cukinie :) często dodaję ją do sosów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O na grzyby też się nastawiam, chociaż w Wielkopolsce jest susza dosyć mocna....

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...