wtorek, 7 lipca 2015

The Fitness Routine: lipiec

Źródło: kaboompics.com

ĆWICZENIE DO WYPRÓBOWANIA: nie wiem czemu, ale ostatnio bieganie poszło w kąt. A że ból pleców dokuczał mi ostatnio jak nigdy, znowu wróciłam do jogi. Ostatnio odkryłam nowe kanały na youtube i chyba skuszę się na jakiś mały challenge z Fightmaster Yoga.

PRZEPIS WART GRZECHU: kocham wszelkie słodkości, ale te domowej roboty smakują najlepiej. Od dawna jestem na bieżąco z przepisami Magdy i obiecałam sobie, że w wakacje zrobię jakieś pyszne ciasto. A póki co faworytem jest raw rolada z kremem z kaszy jaglanej, wygląda obłędnie.

CO MI SIEDZI W GŁOWIE: lato w pełni, dlatego w kółko słucham jakiś wesołych melodii. Możecie się śmiać, ale nie mogę przestać śpiewać 'Bailando' Enrique Iglesias'a. Jak lato, to lato, a co!

UBRANIE: nie zdążyłam się jeszcze pochwalić moją nową (mam ją od pół roku -.-) matą, która wytrzymuje wszystkie moje dziwne wygibasy podczas próbowania nowych pozycji jogi. Kosztowała chyba 15-20zł w Biedronce, polecam. Na pewno przyda mi się na najbliższy miesiąc.
Na prezent urodzinowy kupiłam sobie buty do biegania z Lidla, póki co sprawdzają się bardzo dobrze, ale mam nadzieję pomęczyć je trochę w lipcu, by stworzyć lepszą recenzję :)

DUSZA: od pewnego czasu poświęcam trochę więcej czasu na przeanalizowanie niektórych spraw. I powoli dochodzę do wniosku, że niektórymi rzeczami przejmuję się tylko i wyłącznie JA, nikt inny. A żeby lepiej czuć się we własnym ciele, wprowadziłam małe postanowienie - mniej przyglądać się w lustrze :) Śmiejcie się, proszę bardzo, ale prawie każda z nas ma na swoim koncie kilka selfie przed lustrem, a kiedy przechodzisz koło wystawy, najpierw przyglądasz się sobie, a później ciuchom. Mówi się, że mniej znaczy więcej, dlatego tą głupią i jednocześnie banalną zasadę wprowadzam u siebie w życie. Jakie będą tego efekty, napiszę niebawem.

PLANY NA MIESIĄC: lipiec będzie troszkę intensywny. Teraz mam trochę odpoczynku, ale jeszcze w tym miesiącu muszę odbyć praktyki i kilka razy powyjeżdżać. A pod koniec lipca wreszcie wyjazd na porządny wypoczynek. Ale kiedy będę miała czas, na pewno będę stopniowo ćwiczyć planowaną jogę, na ćwiczenia brzucha i tyłka też muszę poświęcić kilkanaście/dziesiąc minut.

18 komentarzy:

  1. widzę zmiany na blogu.
    ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super jest! przez Ciebie zaczełam teraz ciagle śpiewać bailando -,- :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie tu teraz graficznie ;) !
    Dziękuję za słowa wsparcia, niestety źle wyszło ...
    Pany super, oby się udały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wiem, że teraz masz sporo nerwów, mam nadzieję, że się wszystko niedługo ułoży i nacieszysz się wakacjami. Ale pamiętaj, ciężka praca zawsze popłaca, byłam w podobnej sytuacji ze studiami, więc wiem, co teraz przeżywasz :)

      Usuń
  4. świetne zmiany na blogu, co do jogi to chyba też muszę w końcu spróbować, a ciasto polecam, bo to niebo w gębie! tylko ostrzegam, że ciężko jest poprzestać na jednym kawałku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jogę polecam, daleko mi do super profesjonalnych póz, ale czuję się znacznie bardziej rozciągnięta :)
      Co do rolady to czuję, że sama zjem całą, ale to nic! :D

      Usuń
  5. Trzymam kciuki za Twoje plany, u mnie też lipiec zapowiada się pracowicie :)

    A nowa szata podoba mi się, jest taka "czysta".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, taki właśnie był zamysł :)
      Ja także trzymam kciuki, znajdź chwilę czasu na porządny odpoczynek! :)

      Usuń
  6. Fajny blog :) widzę, że nie tylko ja mam ostatnio przemyślenia ;) analizuję i analizuję ale na dobre to wychodzi :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Oj u mnie czasami nadmiar myślenia szkodzi, ale inaczej nie poukładam sobie w głowie wielu spraw :)

      Usuń
  7. U Ciebie bieganie idzie w kąt, a u mnie zaczyna coś się w tym temacie dziać :) A 'Bailando' Enrique to w gruncie rzeczy bardzo dobra piosenka, wszystko co nas pozytywnie nastraja jest dobre :)
    Iza z moon-child.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia! Moje lato też zapowiada się intensywnie, choć ja stawiam na bieganie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam zamiar wziąć się za jogę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zmiany na blogu :) Podoba mi się :) I fajne plany :) Ja tam w ogole nie lubię na siebie patrzeć w lustrze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mitologię wręcz kocham :)

      Usuń
  11. Ja muszę w końcu wrócić do biegania :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...