wtorek, 23 września 2014

Postanowienia na nowy rok akademicki :)

Czas na małe podsumowanie wakacji i małe plany na najbliższych kilka miesięcy..

Co roku twierdzę, że dane wakacje były najlepszymi. I tym razem również zdania nie zmienię, ale to chyba naprawdę były najlepsze wakacje od kilku lat. :) Wreszcie naprawdę wypoczęłam, nie brałam do głowy (aż tylu) negatywnych błahostek.. Zwiedziłam troszkę Polski i świata, przemyślałam wiele spraw i naprawdę otworzyłam się przed sobą.
Jeśli chodzi o nadchodzący rok akademicki.. Nie boję się nauki, testów, zajęć. Bo i tak wiem, że będzie naprawdę ciężko. :) Boję się znowu otaczających mnie ludzi, którzy często są tak negatywni, że staję się taka sama. A później słyszę od nich, że stałam się zgorzkniała i depresyjna. Znacie to? AniaMaluje opisała to w genialny sposób i cieszę się, że problem nie dotyczy tylko mnie.

Postanowiłam na nowo (i oby na stałe) wprowadzić kilka nowych zasad do mojego studenckiego życia.
1. Znaleźć więcej czasu dla siebie. Albo przynajmniej odpuścić na chwilę kilka razy w tygodniu.
2. Codziennie robić jedną, drobną przyjemną rzecz dla siebie. Nie dla innych, czasami trzeba być nieco samolubną.
3. Bardziej ufać swojej intuicji.
4. Więcej się uśmiechać i otoczyć się grubym murem od negatywnych ludzi.

Zasady są proste, dlatego samo ich wprowadzenie nie będzie problemem. Oby tylko los i karma pozwoliły je podtrzymywać. :)

A jak tam u Was? Wprowadzacie małe jesienne zmiany? Może macie jakieś rady dla mnie? :)

30 komentarzy:

  1. Co studiujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie chcę się tym 'chwalić', pewnie kiedyś wyjdzie w praniu :)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że uda Ci się spełnić te postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja to nawet nie robię postanowień, pierwszy rok studiów, cała przerażona jestem jak to będzie :D chociaż to i tak tylko przelotem w tym roku, bo planuję zmieniać kierunek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przez to przechodziłam, było ciężko, dużo pracy i płaczu, ale naprawdę się opłacało. :) Jedynie co mogę Ci doradzić, to żebyś słuchała siebie i nie patrzyła na ludzi, którzy czasem chcą Cię odciągnąć od planów. Rób to, co masz robić i znajdź trochę chwil dla siebie :)

      Usuń
  4. czas dla siebie i dużo uśmiechu :) każdy powinien robić to dla siebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby to takie proste, a jak ciężko czasem wprowadzić w życie :)

      Usuń
  5. Uwielbiam takie postanowienia :) super

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobają mi się takie postanowienia = proste, a jak dużo potrafią zmienić.
    Przede mną tez ciężki rok, jednak wiem, że dam radę. Co to dla mnie - 2 kierunki, praca, obrona... phi! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to silna wola :) Ja też ostatnimi laty sporo przeszłam jeśli chodzi o studia i mogłabym książki pisać :D trzymam mocno kciuki!

      Usuń
  7. życzę ich realizacji
    Przeraża mnie, że wakacje dobiegają końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze pamiętam, jak wracałam szczęśliwa zapakowana do domu, a na dniach znowu trzeba się pakować..

      Usuń
  8. Mam nadzieję, że plany zrealizujesz! Bardzo przemyślane są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ameryki nimi nie odkryłam, ale i tak czasem ciężko się ich trzymać :)

      Usuń
  9. gratuluję motywacji do postanowień! Ja tam idę na żywo ze studiowaniem, i tak nie realizuję postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też dobrze! Ja po prostu muszę mieć jakieś małe postanowienia żeby wszystko trzymać w ryzach. I kiedy będę miała gorszy dzień, będzie jakaś motywacja :)

      Usuń
  10. Jak miło się czyta, że mamy takich fajnych młodych ludzi :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zawsze miałam plany, kiedy wchodziłam w nowe, nieznane grono ludzi... i zawsze obiecywałam sobie, że będę poważna, nie będę klepać wszystkiego o sobie, że będę podchodzić do ludzi z dystansem, że nie będę plotkować... i nigdy mi się to nie udało :P
    i w sumie dobrze, bo teraz jestem taka jaka jestem, mi się bardzoooo to podoba i tym, na których mi zależy też, a co do reszty... życie.
    Dlatego podoba mi się punkt o czasie i przyjemnościach dla siebie, ale o uśmiechu?...
    Uśmiechaj się kiedy masz na to ochotę, a nie wtedy kiedy "tak trzeba". Jeśli chcesz być bardziej radosna musi coś zmienić się w Tobie, sztuczny uśmiech nie pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje postanowienie o uśmiechu dotyczyło szczerego, nieudawanego dobrego humoru :) Choćbym najbardziej chciała, to nawet nie potrafię uśmiechać się nieszczerze. :) Chciałabym po prostu mniej przejmować się różnymi błahostkami, przez co od razu humor stałby się lepszy :)

      Usuń
    2. o to chodzi! Trzymam kciuki za Ciebie :)

      Usuń
  12. Bardzo dobre postanowienia, dla mnie co prawda rok akademicki się już zaczął, ale na takie rzeczy nigdy nie jest za późno. Do następnego na pewno nie będę czekać by coś zmienić. Na pewno zacznę od "wyluzowania" i nie brania wszystkiego tak poważnie. Po prostu enjoy your life nawet jak jest ciężko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym właśnie tego chciała.. Jestem straszną panikarą i przejmuję się czasem takimi rzeczami, że aż śmieszne. Zrobiłam już duże postępy, ale nadal dążę do 'perfekcji' w tej dziedzinie :D

      Usuń
  13. Prawidłowo! Trzeba zadbać o swoje potrzeby w pierwszej kolejności. Bo jeśli nie my, to kto? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Chociaż mam wokół mnie ludzi, którzy dbają tylko o siebie i jeszcze mają pretensje, że nie poświęca się IM tyle czasu, ile by chcieli. I nawet nie zapytają się 'co słychać' :)

      Usuń
  14. Powodzenia, sama się zbieram w sobie na ostatni rok i aż drżę przed anglojęzyczną pracą licencjacką, więc.. chyba moim głównym postanowieniem będzie wyluzowanie, inaczej osiwieję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też o stresie nie myślę, jestem straszną panikarą i przeżywam dosłownie wszystko. Trzymam mocno kciuki, trzeba czasem trochę odpuścić, bo za kilka lat stwierdzisz, że straciłaś tyle czasu na jakieś stresy, a tyle można było jeszcze zrobić :)

      Usuń
  15. Powodzenia! :) Ja na razie myślę tylko o tym, żeby się wykurować :D A potem zajmę się rokiem akademickim :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...