poniedziałek, 1 września 2014

100. KUCHNIE ŚWIATA: sushi #2


Taki obiadek zaserwował mi chłopak, sushi zrobione przez niego własnoręcznie. I nie trzeba dobrej restauracji, potrzeba jedynie urodzonego kucharza! <3

I tak dobiła pierwsza setka, 100 postów! Mam nadzieję, że ta liczba będzie nadal rosnąć. Dziękuję Wam! :*

10 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam ale jakoś się boję spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kompletnie nie masz czego :) zawsze na początek możesz spróbować z ogórkiem/awokado, albo z pieczoną/smażoną rybą, takie też są genialne :)

      Usuń
  2. No, no! Dobry chłopak :D
    Mój sushi robił razem ze mną. Mniam! ♥

    http://bsylwia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często robię też sama, ale tym razem udało mi się go namówić, jak widać z bardzo dobrym efektem :D

      Usuń
  3. uwielbiam sushi, o i chciałabym mieć kogoś kto dla mnie by gotował, bo nie lubię tego robić codziennie, więc jest czego Ci zazdrościć :)
    nakrywka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam tak dobrze, chłopak tylko zaserwował mi te danie jednorazowo :) Mieszkamy oddzielnie i o swoje śniadania i obiady muszę zadbać sama :D

      Usuń
  4. kocham sushi :) a to wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Sushi mniam!! :) Na pewno było smaczne. Osobiście wolę to przygotowane samodzielnie w domu niż z restauracji :) Dobry chłopak, mój też ma czasami takie dni i spędza czas w kuchni gotując dla mnie :) Nie ma nic lepszego niż widok gotującego ukochanego mężczyzny :)) Zapraszam do mnie: odmienicsiebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwykle lubię jeść w restauracjach, ale to głównie dlatego, że rzadko taka okazja się zdarza :) Ale mój kucharz spisał się na medal i sushi smakowało identycznie jak w sushi barze :)
      Ajj widok faceta gotującego dla ukochanej to coś wspaniałego! :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...