środa, 3 września 2014

Klucz do akceptacji siebie :)

Nie będę rozpisywać się nad metodami pokochania siebie, motywacyjnymi zdjęciami i cytatami. Nie będę też pisać o uśmiechu na twarzy, mantrach czy kosmetykach, które sprawią, że poczujesz się piękniejsza.

Kluczem do sukcesu i zaakceptowania siebie jest...

czas.

Ameryki nie odkryłam. Ale nic tak mi nie pomogło w pokochaniu siebie jak właśnie czas. Potrzebowałam po prostu wspomnień, zmiany priorytetów życiowych. Obserwacji, jak z biegiem lat zmieniały się moje problemy i cele. Ubrania, fryzura, dieta, czas wolny, zainteresowania. I dopiero teraz, po tylu latach przejmowania się, że już nadszedł wiek na pokochanie siebie, widzę, że wystarczyło tylko poczekać.
A wiecie, co jest w tym wszystkim najlepsze? Że stajesz się dzięki temu lepsza i piękniejsza każdego dnia. Ale zauważysz to dopiero po pewnym czasie... :)

11 komentarzy:

  1. naprawdę super to napisałaś ja w sumie też potrzebowałam czasu by zaakceptować siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też potrzebowałam czasu by móc zaakceptować siebie, czasami jeszcze sobie przypominam o starych kompleksach, ale teraz dużo łatwiej mi sobie z nimi poradzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie raz na jakiś czas (w sumie raz na miesiąc, z wiadomych powodów ;) powracają stare i dochodzą nowe :D Ale szybko przestaję się nimi przejmować, bo zwykle tylko my widzimy te złe rzeczy, inni tego nawet nie zauważą :)

      Usuń
  3. oczywiście trzeba się w pełni akceptować :) wszystkie jesteśmy wspaniałe i piękne i fit bez fałszywej skromności hehe

    OdpowiedzUsuń
  4. to prawda czas. ale odpowiednio wykorzystany czas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej! :) zapraszam Cię do siebie na bloga, ponieważ nominowałam Cię do Top 3 aktywnego i zdrowego trybu życia :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...