poniedziałek, 30 czerwca 2014

81. W czym ćwiczę?

Kilka dni temu mój chłopak powiedział mi, że jeszcze rok temu, gdy zaczynaliśmy biegać, miałam na sobie najtańszą koszulkę i legginsy, a o staniku sportowym nawet nie marzyłam. Rok później mam już dwie pary butów do biegania, kilka topów, stanik i tysiąc gadżetów, które niby mają ułatwić mi życie. :)

BUTY:
Prawdę mówiąc, moim celem był zakup jednej pary butów do biegania, bo nie dałabym rady biegać w trampkach. Druga para to była po prostu nagroda za cierpliwe zbieranie pieniędzy. :) 



Moje ukochane - Nike Free Run 5 - przyznaję, uległam modzie. Znalazłam w dobrej cenie w ulubionym kolorze, więc nie mogłam się powstrzymać. Nie czuję, że mam je na nogach, chętnie w nich biegam i po prostu chodzę po mieście. Jako, że sporo tras do biegania ma miękką nawierzchnię, te buty sprawdzają się idealnie.

Nike Downshifter - mają twardą podeszwę i bardziej stabilizują mi stopę, więc są świetne do biegania chodnikami, po asfalcie, ale także do ćwiczeń w domu. Skusiła mnie też cena. I fakt, że w tych kolorach bardziej nadają się do chodzenia na co dzień. :)

GÓRA:




Tutaj nic wymyślnego - koszulki kupuję po promocji. Fioletowa z H&M, pozostałe z Kalenji i Domyos w Decathlonie. Ale bez przesady - jak na moje ćwiczenia i wysiłek, zwykła bawełniana koszulka by nikomu krzywdy nie zrobiła. :)
Stanik sportowy (H&M) kupiłam dopiero miesiąc temu, kiedy już miałam pewność, że ćwiczę na tyle długo, że mogę wydać te 60zł. Oczywiście jest wygodny, ale bardziej odczuwam różnicę podczas ćwiczeń w domu, niż w bieganiu.

DÓŁ:

Bez zbędnych komentarzy - kupione w Decathlonie. Z czego czarne są ocieplane, świetne do biegania wiosną/jesienią.



I mały gadżet: pokrowiec na komórkę noszony na ramię. Długo się upierałam, że tego nie potrzebuję. I to prawda, nie jest to rzecz niezbędna. Ale kiedy już zaczęłam biegać na dłuższe dystanse, wygodniej nie mieć nic w dłoniach. Chociaż dalej nie mogę przeboleć, że kawałek materiału z plastikiem kosztuje 40zł.

Nie jestem ŻADNYM ekspertem i pewnie ktoś bardziej ogarnięty mógłby wyśmiać moje wybory. Ale póki co te rzeczy się dobrze sprawdzają, być może za rok sama będę twierdzić, że popełniłam błąd. :) 
Nikogo nie zmuszam ani nie zachęcam do kupowania takich rzeczy. Ćwiczcie w tym, w czym czujecie się wygodnie. Ja przez prawie rok radziłam sobie bez super ubrań i żyję :) Ważne są zmiany w naszej głowie i motywacja, reszta to tylko dodatki. :)

3 komentarze:

  1. Gdzie kupiłaś opaskę na telefon do biegania?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Cię serdecznie,

    Tworzę społeczność blogów o zdrowym stylu życia, obejmujący tematykę odżywiania,
    sportu, fitness, diet. Katalog jest dostępny pod adresem:
    http://www.goodbyaccident.com/spis-blogow-o-zdrowym-stylu-zycia/
    Dodatkowo w celu promocji blogów do niego należących powstał profil na portalu
    społecznościowym: https://www.facebook.com/ozdrowymstyluzycia Założeniem jest
    promocja ciekawych blogów i popularyzacja stylu życia fit, a także próba
    integracji społeczności blogerów.
    Jeśli tylko miałabyś ochotę do niego należeć proszę zapoznaj się ze stroną
    katalogu: http://www.goodbyaccident.com/spis-blogow-o-zdrowym-stylu-zycia/

    Gorąco pozdrawiam
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...