czwartek, 26 czerwca 2014

79. Czas na zmiany!

Od dłuższego czasu korciło mnie wprowadzenie małych zmian na blogu. Zazdrościłam wszystkim, którzy oprócz wyczynów kulinarnych, pokazywali też swoje zmagania z wagą, ćwiczeniami, zwycięstwa i małe porażki. Ja sama na początku chciałam założyć bloga 'fitnessowego', ale z moim zapałem i częstymi przerwami w pisaniu (i ćwiczeniu) wiedziałam, że będzie to ogromny niewypał. Jednak teraz czuję się troszkę pewniejsza i myślę, że posty o takiej tematyce będą pojawiały się ciut częściej.

Dzisiaj małe wprowadzenie:
1. Ćwiczę (czasami to za duże słowo) dosyć regularnie od około półtora roku. Od tamtego czasu postanowiłam, że ograniczanie jedzenia nie jest najlepszym sposobem na spadek wagi. Postanowiłam, że będę wprowadzała do życia jakieś dodatkowe formy ćwiczeń, oprócz biegania na autobusy i uczelnię. Mały krokami. Czasami baaardzo małymi.

2. Zaczęłam od krótkich ćwiczeń na YT. Później, w zależności od czasu, ćwiczyłam (jak wiele z nas :) z Chodakowską. Nie miałam nadwagi, ale jednak rozruszanie mało używanych mięśni troszkę potrwało. W międzyczasie wprowadzałam do diety więcej warzyw i owoców, a z lodówki wyrzuciłam wszystkie frytki, soki, super słodkie jogurty i gotowe dania obiadowe (ale przyznaję, zdarza mi się takie rzeczy kupować i jeść, jestem tylko człowiekiem :).

3. Rok temu, dokładnie w lipcu wmówiłam sobie, że zacznę biegać. Podejmowałam się tego kilka lat wcześniej, ale po tygodniu rezygnowałam. Widocznie musiałam do tego dojrzeć :) Kupiłam buty i ruszyłam przed siebie, najpierw miałam zadyszkę po 100 m, ale zaparłam się i chwalę - mój życiowy rekord to nieco ponad 10 km. Biegam wolno, z przerwami, nie zależy mi na wynikach czasowych (chyba, że akurat mam lepszy dzień, wtedy się bardziej postaram ;).

Niedługo postaram się pokazać, w i z czym ćwiczę. Może dodatkowo zmotywuje mnie to do zdrowszego trybu życia, szczególnie w wakacje. :) Jesteście ciekawi takiej tematyki na blogu?

Trzymajcie się ciepło!

5 komentarzy:

  1. Pisanie na blogu swoich zmagań z ćwiczeniami bardzo motywuje i Ciebie i innych. Zdrowe odżywianie i ruch to nieodłączni przyjaciele zdrowej i wysportowanej sylwetki. Z Twoim blogiem to bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekamy na relacje, grunt to się nawzajem motywować! A przez wakacje, gdy pogoda dopisuje o uprawianie sportu dużo łatwiej ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzonko na studencki sposób i kieszeń? Czemu ja tu wcześniej nie trafiłam?! :D Bardzo fajny blog, a i zmiany zapowiadają się ciekawie :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Każde zmiany są na lepsze. :) Pogoda sprzyja i nastraja do przemian!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiadomo, troszkę słoneczka i człowiek zaczyna żyć

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...