środa, 19 marca 2014

STUDENT'S LIFE: Co mam w lodówce?

Może to trochę dziwne, ale oprócz przepisów na blogach, uwielbiam oglądać "food diary", czyli to, co ktoś jadł przez cały dzień/tydzień, szczególnie jeśli chodzi o moich ulubionych youtube'rów. To samo dotyczy ich zawartości lodówki. :) Jeśli więc ktoś jest ciekawy, jak wygląda lodówka studentki, zapraszam do środka :)


Mimo stereotypów, studenci mogą odżywiać się zdrowo. Mało tego, uważam, że nawet muszą :) Po tak intensywnej nauce (i nie przespanych weekendach ;) powinni mieć napełniony żołądek czymś smacznym, pożywnym i przede wszystkim wartościowym. Dlatego też raz w tygodniu robię ogromne zakupy, które wystarczą mi na okrągłe 7 dni*. Jeśli finanse na to pozwalają, czasem zaszaleję i kupię coś lepszego/droższego/innego. :)

W wielkim skrócie, na zdjęciu widoczne są m.in.: winogrona, opakowanie rukoli i roszponki, papryka, rzodkiewka (w pudełku), łosoś w puszcze, pomidory z puszki, jogurty naturalne (zawsze kilka opakowań, bo znikają w ekspresowym tempie), serek naturalny, ser, mini salam, kiełki rzodkiewki (moje ulubione), pierś z kurczaka. A na dole - dwa słoiczki domowych malin, idealne do zimowej herbaty, do owsianki czy twarogu. :)


Przepraszam Was za bałagan, ale tak niestety często wygląda moja lodówka, która służy jako stolik :D
 W tle widać mieszankę do owsianki i muesli, w torebce mam dodatki - cynamon, orzechy, żurawinę. Pieczywo - tym razem chleb i kilka bułek na kanapki na uczelnię. I oczywiście woda oraz masa owoców - banany to standard, aktualnie mam też "fazę" na kiwi i jabłka. Nie da się też nie zauważyć Nutelli - pozostałość po moich babeczkach. Ale nie martwcie się, już po słoiczku nie ma śladu. :)

Jeśli spodobał się Wam post i macie ochotę na więcej takich - piszcie :)

* oczywiście w ciągu tygodnia zdarza mi się jeść poza domem. Nie pokazałam Wam zawartości zamrażarki, w której zawsze znajdą się warzywa na patelnię, kurczak i/lub rybka. Jeśli wiem, że w ciągu tygodnia będę pichcić w domu, oczywiście zaopatruję się w więcej produktów. :)

6 komentarzy:

  1. Całkiem bogata ta lodówka. :) Tak, burzmy stereotyp pustych, studenckich lodówek! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zbyt często można zobaczyć taką zdrową lodówkę :)))) Super!
    http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mnie zaskoczyłaś tą studencką wersją lodówki! Pozytywnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Haha dzięki, malutka, ale póki co wystarcza :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...