wtorek, 24 września 2013

44. Wszędzie dobrze...

...ale w domu najlepiej! Podróż była wspaniała, spędziłam świetny czas z rodziną. I aż wstyd się przyznać, ale objadłam się jak pączek, było tyle jedzenia :)

Ukochane ciasto śliwkowe z kruszonką :)


Kobiety, wino, śpiew, maseczki na twarz i 'Lejdis'!


A jak wy spędziliście ostatni weekend? :)

4 komentarze:

  1. Bardzo przyjemny blog!
    Trafiłam tu z durszlaka, szukając nieskomplikowanych a zarazem zdrowych przepisów - i dodaję do ulubionych :) W tym tygodniu muszę wypróbować Twoją tartę z brokułami i mozarellą, poza tym chyba wrócę do owsianki, bo narobiłaś mi smaka.
    Dzięki za inspirację, będę śledzić kolejne wpisy :) W tym roku zaczynam studia, więc na pewno się przydadzą.

    Pozdrawiam, Kida :)
    www.kidkida.fbl.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Kwitnąca herbata! <3 Lubię takie kulinarne pamiątki z podróży w postaci smacznych zdjęć. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kida: dziękuję za miłe słowa! Mi samej jest często ciężko w miarę zdrowo się odżywiać z dala od domu, ale człowiek uczy się na błędach i małymi kroczkami dąży do celu :)

    StudentsKitchen: dzięki! Herbatka była przepyszna, ale ciasto śliwkowe powaliło na kolana :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie w domu jest najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...