piątek, 27 września 2013

STUDENT"S LIFE: Studenckie zapasy na jesień :)

 
Porcje obiadowe - kurczak w sosie orzeszkowym i kurczak słodko - kwaśny.

Porcje obiadowe - leczo.

Masło orzechowe domowej roboty.

Mus jabłkowy i konfitura malinowa domowej roboty, słoik miodu, hiszpańska oliwa z oliwek - prezent od chłopaka. :)

Jestem gotowa na nadchodzący rok akademicki! :)

16 komentarzy:

  1. :O
    Moja studencka dusza pragnie takich zapasów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że tak szybko będą u mnie znikać :D

      Usuń
  2. Nie jestem jeszcze studentką chciałbym nią byc i poznac to wasze studencie życie. Mam nadzieje że za 3 lata będę już na 1 roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię odmrażanych obiadów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam polubić, kiedy pojechałam na studia. :) Niestety nie mam czasu robić w tygodniu obiadów, a na jedzenie poza domem wydałabym co miesiąc fortunę. :D

      Usuń
    2. Ja również jestem na studiach, ale nie jadam odmrażanych obiadów. Przygotowuję sobie codziennie świeży ciepły obiad, czasami na dwa dni :)

      Usuń
    3. Zazdroszczę, że masz czas! :) Ja tylko gotuję w weekend, co zostanie, to mam na poniedziałek/wtorek. :)

      Usuń
    4. słabe to tłumaczenie...ja jak studiowałam dziennie 2 kierunki a w weekendy pracowałam codziennie miałam świeży obiad przygotowany:)

      Usuń
    5. Przyznaję, lenistwo też często bierze górę :) Ale akurat mi mrożone obiady tak strasznie nie przeszkadzają :)

      Usuń
  4. O rany! :D Takie zapasy są błogosławieństwem, kiedy wraca się późno z uczelni :)
    Zapraszam do nas: http://aandjcookbook.blogspot.com/
    Pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak długo przechowujesz masło orzechowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło przetrzymywałam ok. 3 tygodnie maksymalnie, dłużej nie dałam rady, bo wszystko zjadłam :D

      Usuń
  6. A podzielisz się przepisem na masło orzechowe? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne :) zmiksowałam całe duże opakowanie niesolonych orzeszków ziemnych z płaską łyżeczką soli i łyżką oleju (żeby lepiej się zmiksowało, ale olej możesz oczywiście odpuścić). Używałam do tego urządzenia zwanego Termomix, ale dobry mikser jak najbardziej da radę :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...